Quiche z krewetkami i pomidorkami

Zdarzało wam się przypadkowo odkryć coś w czym jesteście dobrzy? Ja tak miałam wsiadając pierwszy raz za kierownicę samochodu. Okazało się, że jak na pierwszą jazdę jestem nad wyraz dobra. I to byłoby na tyle jeśli chodzi o coś w czym byłam i nadal dobra jestem. Miałam wiele pasji, ale nie jestem typem człowieka, który robi wszystko od początku do końca. Trochę za szybko się zniechęcam. To co lubię robić od kilku dobrych lat to fotografia, jednak od dłuższego czasu studia zabierają mi każdą wolną chwilę, więc i aparat odłożyłam trochę w kąt.
Jedzenie jest chyba jedyną stałą ludzką aktywnością. Przynajmniej moją. Jestem obżartuchem, jak jest smacznie to nie mam umiaru. Przygodę z gotowaniem zaczęłam parę lat temu, kiedy to wyprowadziłam się z domu. Wcześniej miałam prawie 8 letnią przerwę w jedzeniu mięsa. Nastolatka, która chciała zmieniać świat. Szybko zrozumiałam swoją naiwność, ale niejedzenie mięsa pozostało. Do czasu. Kiedy zaczęłam mieszkać z moim mięsożernym mężczyzną, któremu obiad ugotować należało. Na początku godził się na wege obiadki, ale po pewnym czasie zaczął domagać się mięsa. Wtedy podjęłam decyzję, że wrócę do trybu mięsożernego, bo nie mam siły ani ochoty gotować dwóch obiadów. I tak, na nowo zostałam wielką fanką każdego rodzaju dań z dodatkiem mięsa. 
Gotowanie jest to dla mnie wielką frajdą, szukam nowych pomysłów, staram się nie używać sztucznych dodatków. Oczywiście nie zawsze da się tego uniknąć. 
Jako, że jestem przyszłym antropologiem interesują mnie ludzkie aktywności związane z gotowaniem, to jak przekazywane i wymieniane są przepisy na stronach takich jak pinterest czy przeróżne blogi kulinarne. Ostatnio z gotowaniem jest związana moda – moda dość szeroko rozumiana, od powstania masy programów kulinarnych, przez biobazarki i całą (eko)kulturę jedzenia aż po długo wyczekiwane magazyny kulinarne, które pokazują jedzenie-gotowanie jako swoisty styl życia. Jest to bardzo interesujące, tak samo jak cała społeczność fanów gotowania – czy to blogerów czy osób komentujących, a może też wyłącznie szukających przepisów. 
Na moim blogu będę umieszczać przepisy własne, mojej mamy czy babć, a także te z innych blogów kulinarnych. Zazwyczaj będą one lekko modyfikowane, lecz postaram się zawsze zamieszczać źródło mojego przepisu czy też inspiracji. Jeśli będziecie chcieli wykorzystać mój przepis to też bardzo proszę o wpisywanie źródła mojego bloga. 
Czas na Quiche z krewetkami i pomidorkami
inspirowałam się przepisem z Kwestii Smaku, jednak jest on trochę zmodyfikowany.
  • ciasto kruche
    • 250 g mąki
    • 125 g masła
    • 1 łyżeczka soli
    • 1 jajko
do tarty wystarczy nam połowa ciasta (resztę można trzymać w lodówce do tygodnia, a w zamrażarce przez ok. 3 miesiące)
  • nadzienie
    • oliwa z oliwek
    • cebulka dymka (ze szczypiorkiem)
    • 250 g serka mascarpone
    • 150 g gęstej, kwaśnej śmietany 18% (ok 3-4 czubate łyżki)
    • 1 jajko + jedno żółtko
    • 200 g krewetek – ja użyłam gotowanych, można też mrożonych czy świeżych
    • 200 g pomidorków koktajlowych – przekrojonych na pół
  • krewetki
    • 200 g krewetek
    • oliwa z oliwek
    • 1 ząbek czosnku
    • 50 ml białego, wytrawnego wina
Ciasto:
Do przesianej mąki dodać masło i rozcierać palcami (lub siekać nożem) aż się w miarę połączą. Usypać kopiec i w środek dodać jajko, sól. Zagnieść. Jeśli będzie za suche, można dodać odrobinę wody. Wstawić do lodówki na min. 20 min (najlepiej trzymać w lodówce ok 30-60 min). Następnie zimne ciasto ogrzać w dłoniach i rozwałkować na okrągły placek. Przełożyć na formę (posmarowaną wcześniej masłem) – obkleić dno i boki. Spód podziurawić widelcem.
Piekarnik nastawić na 190 stopni. Na ciasto położyć folię aluminiową lub papier do pieczenia i wysypać na nie groch lub fasolę (jak nie mam sypię dużo soli), aby ciasto nie rosło i było płaskie. Wstawić do piekarnika na ok 15 min. Następnie wyjąć z piekarnika, zdjąć obciążenie i wstawić na ok 10 min do zarumienienia. Wyjąć i ostudzić.
Nadzienie:
Cebulkę pokroić w kostkę i dusić na patelni aż się zeszkli (na najmniejszym ogniu, żeby się nie przypaliła). Serek mascarpone, śmietanę i jajko i żółtko wymieszać ze sobą. Doprawić solą i pieprzem. Dodać podduszoną cebulkę i posiekany szczypiorek. I wlać na upieczoną tartę.
Krewetki:
Krewetki obrać. Na patelni rozgrzać oliwę i dodać pokrojony w kosteczkę ząbek czosnku. Kiedy się lekko podsmaży zalać winem i zredukować. Następnie dodać krewetki i podsmażać je aż nabiorą lekko złocistego koloru.
Krewetki rozsypać na tarcie i zanurzyć je w nadzieniu. Następnie przekroić pomidorki i na połówki i także lekko je upchnąć. Posypać bazylią. Piec ok 30-35 min w 180 stopniach.
Smacznego! 🙂

(Visited 278 times, 1 visits today)