Pieluchy wielorazowe – co to i dlaczego warto?

Na zdjęciu pieluszki wielorazowe marki Little Birds Dipers, której jesteśmy ambasadorami

W październiku 2019 zaszłam w ciążę. Jako, że bardzo lubię mieć wszystko zaplanowane i przygotowane przed czasem, już wtedy zaczęłam czytać o wyprawce dla noworodka. Jakie było moje zdziwienie, że niemowlę, które waży 2x mniej niż mój (lżejszy) kot, będzie produkować tyle śmieci. Nie każdy ma tego świadomość, ale same pampersy i chusteczki jednorazowe przez ok 2 lata pieluchowania to aż 2 tony NIEROZKŁADALNYCH śmieci, które lądują na wysypisku. Może za 500 lat się ich pozbędziemy – a może nie, niewiadomo.

Czy jest jakaś alternatywa?

2 tony śmieci – ta informacja nas zmroziła. Zaczęłam szukać alternatywy, no bo przecież jakaś być musi. Są! Ekologiczne pieluchy jednorazowe. Cena? Trochę przeraża, ale lepsze to niż nic. I wtedy je zobaczyłam. Piękne wielorazowe pieluchy, które wyglądają zupełnie inaczej niż to, co sobie wyobrażałam słuchając historii babć i ciotek o gotowanej we wrzątku tetrze i ceratce. Zaczęłam zgłębiać temat i okazało się, że jest to bardzo fajne i wygodne rozwiązanie, które poleca wiele mam. Miałam dużo czasu do zgłębienia tematu i po dłuższych dyskusjach z A. postanowiliśmy, że “idziemy w wielopielo”.

Jak to działa?

Wielorazowe pieluchy to ogólna nazwa na wiele różnych systemów bardziej ekologicznego pieluchowania dziecka. Mamy różne systemy, materiały i różne sposoby ich zakładania na dziecko. Różnią się one w zależności od upodobań rodziców, wieku dziecka, ilości i częstotliwości sikania – czy mamy np. tzw. dużego “sikacza” – który sika raz a porządnie, czy takiego sikającego często, ale w małych ilościach.. Do rodzajów pieluch przejdę w kolejnych wpisach, a teraz chciałam powiedzieć jak i dlaczego warto używać wielorazowych pieluch.

Dlaczego warto?

Ekologia

Tak jak pisałam powyżej – pieluchowanie dziecka generuje ok 2 ton nierozkładalnych śmieci, które lądują na wysypiskach. Może nasze pra-pra-pra-pra wnuki doczekają rozłożenia się ich, ale nie wiem czy nasz świat do tego czasu będzie istniał.

Przeciwnicy pieluchowania wielorazowego twierdzą, że wcale nie jest to bardziej ekologiczne, bo pieluchy trzeba prać, a to zużywanie wody i detergentów. No tak, to prawda, tylko nie zapominajmy o tym, że przy produkcji każdej jednej jednorazowej pieluchy zużywa się ok. 545 litrów wody. Licząc, że dziecko dziennie zużywa średnio 8-10 pampersów jest to ok 7 tysięcy pieluch w ciągu dwóch lat. To prawie 4 mln litrów wody zużytej na wyprodukowanie jednorazowych pieluch dla jednego dziecka. Przy produkcji pieluch wielorazowych oczywiście też zużywana jest woda, ale po pierwsze nie są to takie jej ilości, po drugie dziecko w ciągu swojego okresu pieluchowania zużyje tych pieluch kilkadziesiąt. Po trzecie takie pieluchy może używać kilkoro dzieci, więc ilość wody potrzebna do wyprodukowania pieluchy rozkłada się nawet na kilkoro użytkowników.

A zużycie wody do prania? Średnio na pranie zużywa się 45 l wody, piorąc co 2-3 dni, w dwa lata zużyjemy zatem ok 13 tys litrów wody na wszystkie pieluchy (a z pieluchami można też prać np. ubranka czy ręczniki). W porównaniu do 4 mln litrów zużytych do produkcji jednorazówek to znaczna oszczędność, prawda?

Naturalne materiały i zdrowie

Oprócz aspektu ekologicznego – czyli produkcji mniejszej ilości śmieci, główną zaletą pieluszek wielorazowych jest ich naturalność.

Pieluszki jednorazowe to przede wszystkim tworzywo sztuczne, folie, plastik i celuloza. To materiały, które nie ulegają biodegradacji. Inne składniki to podkładka absorpcyjna, włókniny, elastyczne nici, kleje, paski z taśmy lub pozostałe zamknięcia, farby używane do dekoracji druku oraz substancje zapachowe.

Konstrukcja oraz skład chemiczny każdej pieluszki, bez względu na markę, są podobne:

– warstwa zewnętrzna: porowaty polietylen o małej gęstości uzyskiwany z ropy naftowej (ok. szklanki na pieluszkę),

– wnętrze pieluszki to mieszanka chemicznie przetworzonej, bielonej chlorem miazgi drzewnej z poliakrylanem sodu (bardzo chłonna substancja chemiczna zamieniająca wilgoć w żel) oraz wodoodporna wkładka, która powoduje brak wentylacji w pieluszce,

– powszechne jest również dodawanie bardzo uczulających sztucznych substancji zapachowych oraz barwników do tworzenia kolorowych aplikacji.

cytat za: Natuli.pl

Pieluchy wielorazowe to przede wszystkim naturalne materiały jak bawełna (często jest to bio-bawełna), bambus, len, konopie, wełna + warstwa paroprzepuszczalna PUL (poliestru laminowanego poliuretanem).

Naturalne materiały pozwalają skórze oddychać, nie zawierają toksycznych składników jak ołów, nikiel, kadm, arsen czy chrom.

Wszystkie pieluszki jednorazowe zawierają superchłonne polimery (SAP), które po zmoczeniu zamieniają się w nieprzepuszczający powietrza żel. Dlaczego dopływ powietrza do skóry w pieluszce jest taki ważny? Istnieją badania z 2000 roku wykonane przez grupę naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Kolonii w Niemczech potwierdzające, że noszenie pieluszek jednorazowych przez 24 godziny na dobę na stałe podnosi temperaturę jąder u chłopców (nie pomaga kilkunastominutowe wietrzenie podczas zmiany pieluchy), co może prowadzić do późniejszej niepłodności. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Nauk Medycznych w Teheranie w latach 2007-2008 dowodzą natomiast, że jednorazówki zwiększają ryzyko wystąpienia zapalenia układu moczowego (ZUM) u dziewczynek (w porównaniu do pieluch wielorazowych).

za: mamaginekolog.pl

Oczywiście, nie znaczy to, że każde dziecko noszące jednorazówki jest skazane na choroby, jednak jest to o wiele bardziej prawdopodobne.

Dzieci noszące wielorazowe pieluszki dużo rzadziej mają kłopoty skórne w okolicy okołopieluszkowej. Staś może 2-3x miał mocne odparzenie, i to tylko przez kwaśne kleksy, których zrobienia nie wykryliśmy o czasie. Na co dzień nie mamy potrzeby smarowania pupy żadnym kremem, a już na pewno nie kremem z cynkiem (jak sudocrem). Jeśli widzę, że pupa jest mocniej różowa smaruję ją zielonym alantanem plus i to wystarcza.

“Nie mam na to czasu…”

Czy używanie pieluch wielorazowych zajmuje więcej czasu? Prawdopodobnie tak, jednak nie odczuwam tego jakoś znacząco. Zależy też od wybranego systemu pieluchowania oraz dostępności np. elektrycznej suszarki. Jeśli pieluchujemy dziecko pieluchami typu AIO (all-in-one -> o rodzajach pieluch napiszę w kolejnym wpisie), to założenie pieluszki nie różni się niczym od założenia zwykłego pampersa. Natomiast jeśli używamy tetry i otulaczy, to tu musimy tę tetrę złożyć i zawinąć na dziecku, a na to założyć otulacz. Co robi się dość szybko do momentu kiedy dziecko postanowi spędzać przebieranie na brzuchu. Ale ten czas wydłuża się wtedy też podczas zmiany pieluch jednorazowych.

Jeśli chodzi o pranie, to ja robię je co 2,5 dnia – wymaga to ode mnie wrzucenia pieluch do pralki, po wstępnym płukaniu dorzucenia innych ubrań, które akurat prania potrzebują i rozwieszenia. Jeśli miałabym suszarkę elektryczną byłoby jeszcze szybciej. Następnie po wysuszeniu pieluchy trzeba poskładać, ale można to robić wieczorem podczas oglądania Netflixa, więc nie jest to jakoś mocno czasochłonne.

A ile to kosztuje?

To oczywiście zależy. Zależy od wybranego systemu – AIO jest najdroższe, a tetra i otulacze/gatki najtańsze. Zależy od marki – są bardzo znane marki, które się cenią, są też mamy szyjące i sprzedające pieluszki po kosztach. Można kupić też pieluszki używane, w zależności od zużycia kosztują ok 70%-30% mniej od nowych. Można jednak przyjąć, że używanie wielorazowych pieluch jest opłacalne, ponieważ nawet jeśli wybierzemy najdroższe rozwiązanie, to zawsze mamy możliwość sprzedać używane pieluszki i odzyskać część pieniędzy. Przy jednorazówkach pieniądze wyrzucamy wraz z pieluchą na śmietnik.

My na zestaw dla noworodka (tzw. NB) wydaliśmy ok 1000 zł, następnie to co nam nie podpasowało sprzedałam i kupiłam kolejne rzeczy. Myślę, że łącznie wydam na pieluchowanie ok 3 tysięcy, ale liczę na ok 1-1,5 tysiąca zwrotu za sprzedaż używanych pieluch. Plus te, które lubię zostawiam dla kolejnego potomka, więc łączny koszt w przeliczeniu na więcej dzieci znacząco się zmniejszy.

Z wyliczeń na różnych stronach (np. tu) średni koszt używania jednorazówek to ok 4,5 tysiąca zł przez 2 lata pieluchowania jednego dziecka. Nawet doliczając koszty prania (ok 30 zł/mc) nie ma szans żebym przekroczyła 4,5 tys. zł.

Sklep chmurkabiala.pl przygotował kalkulator, w którym sami wyliczycie oszczędności.

Podsumowując, pieluchy wielorazowe są ekologiczne, zdrowe i bardziej ekonomiczne niż jednorazówki. Są też bardzo ładne, a społeczność wielopieluchujących rodziców pomocna i wspierająca. Jedyny minus jaki widzę to wakacje bez pralki. Uważam, że wszystko w ramach rozsądku i lecąc na wakacje, gdzie pralki nie będzie, nie będę brać ze sobą wielorazowych pieluch i prać ich ręcznie (co też nie jest higieniczne).

Jeśli myślicie o tym od czego zacząć, czy warto i jak to zrobić, zachęcam do dołączenia do grup na facebooku:

Pieluchy wielorazowe bez tajemnic

Pieluchy Wielorazowe oraz NHN

(Visited 89 times, 1 visits today)